Super Dzielnicowy w grupie MNR (NIE)Normalni!

 

Super Dzielnicowy

W zeszłorocznej sztafecie miałem okazję poznać wielkiego zapaleńca rowerowego. St. asp. Adam Dziuk, bo o nim mowa jest sportowcem, policjantem, a przede wszystkim człowiekiem z wielką pasją do dwóch kółek.

MNR: Pracujesz w KPP w Myszkowie?

A.Dz:  Od 2007 roku służę w Policji. Najpierw służyłem w Chorzowie w I Komisariacie na Batorym a od 2011r. pracuję w Komendzie Powiatowej Policji w Myszkowie, obecnie na stanowisku Dzielnicowego.

MNR: Rower to Twoja wielka zajawka?

A.Dz:  Moja zajawka rowerowa zaczęła się od najmłodszych lat. Mając około 13 lat, wstąpiłem do uczniowskiego klubu kolarskiego MG LKS Błękitni Koziegłowy pod barwami którego, min.  w 1998 r., wywalczyłem brązowy medal Mistrzostw Polski w Kolarstwie Przełajowym. To pozwoliło mi reprezentować Polskę w Mistrzostwach Świata w tej dyscyplinie w Belgii. Gdy zaczynałem przygodę z rowerem, Koronnymi dyscyplinami była szosa i przełaj. Wszyscy kolarze tamtych czasów uprawiali te dwie dyscypliny, szosa w lato  a przełaj w zimie. Kilka lat później na dobre zadomowiło się w Polsce kolarstwo górskie MTB. Moimi koronnymi dyscyplinami było wówczas właśnie MTB w lato i przełaj w zimie.

   

MNR:  Obecnie w jakich zawodach startujesz?

A.Dz: Obecnie w głównej mierze startuję w wyścigach MTB i w maratonach a także w wyścigach na szosie. Nie startuję w przełajach, z uwagi na koszty gdyż każda wymieniona wyżej dyscyplina niesie za sobą duże koszty, na każdy z tych wyścigów potrzebny jest inny rower przystosowany do innych specyficznych dla siebie warunków. Ja osobiście mam dwa rowery, jeden to rower szosowy aluminiowy Accent Via Montana na osprzęcie shimano ultegra a drugi to rower MTB na  st sprzętem wysokiej klasy,  w przeciwieństwie do roweru MTB. Obecnie jestem na etapie składania roweru szosowego                       w pełnym karbonie na zbliżający się sezon letni, który mam nadzieje będzie wysokiej klasy.

MNR:  Największe osiągnięcia?

A.Dz: Niewątpliwie brązowy medal Mistrzostw Polski w Kolarstwie Przełajowym w 1998 r. i możliwość reprezentowania Polski w Mistrzostwach Świata w tej dyscyplinie w Belgii. Dla młodego, kilkunastoletniego chłopaka, to było spełnienie marzeń.  W 2000 r. brałem także udział w wyścigu szosowym Paris – Roubaix           w tzw. „piekle północy”. Jest to jeden z najcięższych klasycznych wyścigów szosowych świata. To co tam przeżyłem i dantejskie sceny, które tam się odbywały, pozostaną w mojej pamięci do końca życia. Ponadto byłem 2 krotnym Mistrzem Polski w Kolarstwie Przełajowym wśród Policjantów i 2 krotnym Mistrzem Polski  w Maratonach w Kolarstwie MTB wśród Policjantów. 2 Wicemistrzem Polski w Kolarstwie MTB XCO w 2015 r. w kategorii MASTERS I.  Miałem także brązowy medal górskich szosowych Mistrzostw Polski wśród Policjantów i srebrny medal Mistrzostw Polski w Jeździe indywidualnej na czas pod górę, w tandemach z osobą niepełnosprawną. Oprócz tego będąc jeszcze nastolatkiem, byłem wielokrotnym Mistrzem Makroregionu Śląskiego w Kolarstwie Przełajowym.

MNR:  Jak trenujesz?

A.Dz: No tu jest problem, bo swoją pasję muszę pogodzić z innymi obowiązkami dnia codziennego. Wzorcowo powinno się to odbywać poprzez z góry rozpisany plan treningowy ale w moim wypadku tak niestety nie jest, trenuję tylko i wyłącznie na szosie bo tam właśnie można wypracować wytrzymałość, siłę i dynamikę a drugim powodem są małe koszty eksploatacji sprzętu. A im bardziej starasz się jeździć profesjonalniej, tym bardziej sprzęt staje się droższy. Jeżeli chodzi o przygotowania do sezonu, bardzo ważnym elementem jest zima i to jak ją przepracujemy czyli ogólnie pojęta ogólno rozwojówka, basen, siłownia, bieganie, narty czy sauna. Dopiero podczas ciężkich wyścigów, wychodzą wszystkie nasze zaniedbania i zimowe lenistwo. Obecnie jestem zawodnikiem klubu kolarskiego SENGAM SPORT RACING TEAM z Zawiercia.

MNR: Jakie plany na nowy sezon?

A.Dz: Głównym celem każdego dla mnie sezonu są, Mistrzostwa Polski w Kolarstwie MTB XCO organizowane przez Polski Związek Kolarski, Mistrzostwa Polski Policjantów w Kolarstwie szosowym i swego czasu Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB, które niestety bodajże od 2 lat nie są już organizowane.

MNR: Może powiesz nam coś o służbie, roli dzielnicowego?

A.Dz: Mundur a uściślając mundur policyjny, jest spełnieniem moich młodzieńczych marzeń  o służbie w tej instytucji, który szczęśliwie mógł się spełnić. Mundur jest także możliwością na rozwijanie swoich skrzydeł      w różnych inicjatywach w jakich dane mi jest uczestniczyć. Niewątpliwie mogę się rozwijać dzięki właśnie stanowisku Dzielnicowego. Praca na dzielnicy pozwala mi na wdrażanie nowych pomysłów, współpracę z innymi podmiotami i tworzenie czegoś nowego, nie pozwala się zatrzymać tylko determinuje kreatywność          i pomnażanie nowych pomysłów.

MNR: Inicjatywy rowerowe w ramach służby?

A.Dz: Moja pasja do roweru wkradła się także do Policji. Największym tego dowodem był zeszły rok kiedy to przy udziale Urzędu Miasta Myszkowa, zaproponowałem abyśmy w ramach lepszego poczucia bezpieczeństwa mieszkańców rozpoczęli znakowanie rowerów. Program pilotażowy rozpocząłem na wiosnę zeszłego roku, zainteresowanie mieszkańców w/w programem przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

MNR: Jak odbierasz sztafetę w ramach MNR?

A.Dz: MNR to wspaniała inicjatywa ludzi, którym bliskie sercu jest bezinteresowne pomaganie innym którzy tego potrzebują. Pomysłowość połączenia roweru z niesieniem pomocy innym, to coś genialnego a możliwość uczestniczenia w tego rodzaju inicjatywie to dla mnie osobista wielka sprawa i możliwość chociażby w ten właśnie sposób wnieść małą cegiełkę pomocy innym. Dlatego z tej strony, chciałby zachęcić wszystkich funkcjonariuszy i Policji i wszystkich pokrewnych resortów czy instytucji, aby nie bali się pomagać innym bo to wcale nie boli a wręcz przeciwnie, niesie ze sobą ogromną wewnętrzną satysfakcję.

MNR życzy Adamowi dobrego przygotowania w okresie zimy do osiągania wielu sukcesów sportowych       i zawodowych

Napisz komentarz